DGP - Paweł Barucha - Zwyczajne mycie zębów oznacza miliardowe oszczędności

Paweł Barucha, lekarz dentysta, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, zwraca uwagę, że brak troski o zęby ma daleko idące konsekwencje i dla Polaków, i dla systemu ochrony zdrowia. Zaniedbywana jest m.in. profilaktyka dzieci. 

Czy w Polsce dostęp do lekarza dentysty wiąże się z dochodami i PESEL-em?

W Polsce w latach 90. stomatologia została tak naprawdę sprywatyzowana. Jakby wypadła z medycyny. To był ogromny błąd. Choć trzeba przyznać, że prywatyzacja przyniosła też pozytywne skutki - spowodowała bardzo gwałtowny rozwój stomatologii w Polsce. Ciemna strona prywatyzacji stomatologii spowodowała, że stała się ona dziedziną medycyny zajmującą się białym uśmiechem, niczym więcej. A przecież nawet choroba Alzheimera jest powiązana z występowaniem określonego typu bakterii w jamie ustnej. 

Niestety całe pokolenie Polaków nabrało przekonania, że do dentysty trzeba chodzić tylko wtedy, kiedy ma się czarne zęby, a nie po to, żeby zachować zdrowie całego organizmu. 

Stomatologia zniknęła też ze szkół, co jest prawdziwą stratą.

Czytaj więcej na: Zwyczajne mycie zębów oznacza miliardowe oszczędności - GazetaPrawna.pl

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, "Zwyczajne mycie zębów oznacza miliardowe oszczędności", 4 marca 2026 nr 43