29 PAŹ 2026
Samorząd lekarski rozpoczyna reformę od siebie. NRL zwołuje Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Lekarzy
WIĘCEJ
29 PAŹ 2026
WIĘCEJ
28 PAŹ 2026
WIĘCEJ
27 PAŹ 2026
WIĘCEJ
27 PAŹ 2026
WIĘCEJ
W siedzibie Polskiej Agencji Prasowej dn. 10.04. 2026 r. odbyła się debata poświęcona premierze raportu „Mapa źródeł danych medycznych w Polsce” – pierwszego tak kompleksowego opracowania porządkującego obszar danych w systemie ochrony zdrowia.
Dokument przygotowała Fundacja AI One Health pod redakcją Anety Sieradziej we współpracy z Naukową Fundacją Polpharmy.
W debacie udział wzięli przedstawiciele instytucji publicznych, środowiska lekarskiego oraz eksperci rynku zdrowia, w tym m.in. Prezes Urząd Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski, Wiceprezes Naukowej Fundacji Polpharmy Krzysztof Kurowski, Dyrektor Ośrodek Przetwarzania Informacji – PIB Jarosław Protasiewicz oraz Sekretarz Naczelnej Izby Lekarskiej Grzegorz Wrona.
Raport „Mapa źródeł danych medycznych w Polsce" to pierwsze w kraju tak szerokie i systemowe opracowanie, które porządkuje rozproszone źródła danych zdrowotnych funkcjonujące w Polsce. Publikacja odpowiada na fundamentalne pytanie: jakimi danymi medycznymi realnie dysponuje polski system ochrony zdrowia i w jakich warunkach mogą one wspierać pacjentów, lekarzy, naukę i politykę zdrowotną. W pracach nad stworzeniem raportu uczestniczył prezes NRL dr n. med. Łukasz Jankowski oraz lek. Filip Pawliczak - członek NRL, lekarz kardiolog.
Autorzy raportu identyfikują kluczowe typy danych – od rejestrów i baz administracyjnych, przez dane kliniczne i populacyjne, po dane generowane przez pacjentów – oraz opisują strukturę ich gromadzenia, zarządzania i udostępniania. Opracowanie pokazuje, że mimo rosnącej ilości danych medycznych ich potencjał pozostaje w dużej mierze niewykorzystany z powodu fragmentaryczności systemu, braku interoperacyjności oraz niejednoznacznych ram prawnych.
Raport szczegółowo analizuje bariery prawne, organizacyjne i technologiczne, które utrudniają prowadzenie badań naukowych, ocenę jakości leczenia oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań – w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Jednocześnie podkreśla, że ochrona danych osobowych i ich odpowiedzialne wykorzystanie nie są sprzeczne, lecz wymagają spójnych zasad, jasnych procedur oraz współpracy instytucjonalnej.
Eksperci uczestniczący w debacie zgodnie wskazywali, że problemem nie jest brak danych, lecz ograniczony dostęp do nich i brak możliwości ich efektywnego wykorzystania. Obecnie funkcjonują one w wielu odrębnych systemach – zarówno publicznych, jak i prywatnych – co utrudnia ich integrację i praktyczne zastosowanie.
Z punktu widzenia zdrowia publicznego istnieją w Polsce 23 obszary ochrony zdrowia, w których minister zdrowia ma uprawnienia do tworzenia rejestrów. Jeśli dane z tych rejestrów są dobrze analizowane, mogą stanowić podstawę do budowania programów zdrowotnych – i w tym sensie mają realną wartość dla zdrowia publicznego oraz nauki.
Jednak z perspektywy dyrektora szpitala korzyści są już znacznie mniejsze, a z punktu widzenia lekarza praktycznie ich nie ma, ponieważ nie otrzymuje on żadnego feedbacku. Dobrym przykładem jest funkcjonujący od 2003 roku rejestr choroby wieńcowej. Przyczynił się on do rozwoju wiedzy i poprawy leczenia, m.in. w obszarze zawałów serca, jednak kluczowe pytanie brzmi: czy ta wiedza trafia do lekarzy i pacjentów w użytecznej formie?
Okazuje się, że mimo obowiązku tworzenia corocznych raportów analitycznych, są one w praktyce mało przydatne dla lekarzy. W efekcie dostęp do danych i ich wykorzystanie w codziennej praktyce klinicznej jest bardzo ograniczone – można wręcz powiedzieć, że dziś jest on bliski zeru.
Powstaje więc pytanie o realną użyteczność tych danych dla pacjentów oraz o ich dostępność dla lekarzy, zarówno w procesie leczenia, jak i kształcenia czy prowadzenia badań naukowych. Jeśli rejestry pozostają trudno dostępne, nie mogą spełniać swojej roli ani w praktyce klinicznej, ani w rozwoju nauki– podkreślał Grzegorz Wrona, sekretarz NRL.
Podkreślono, że dane medyczne stanowią fundament nowoczesnej ochrony zdrowia. Bez ich właściwego uporządkowania i wykorzystania trudno będzie rozwijać sztuczną inteligencję w medycynie, prowadzić zaawansowane badania naukowe czy wdrażać medycynę spersonalizowaną.
Debata pokazała jednoznacznie: potencjał danych medycznych w Polsce jest ogromny, jednak jego wykorzystanie wymaga skoordynowanych działań legislacyjnych, technologicznych i organizacyjnych. Raport stanowi istotny punkt wyjścia do dalszych prac nad budową spójnego ekosystemu danych w ochronie zdrowia.
Raport dostępny jest w załączniku poniżej.
Fot. Karolina Bartyzel/ NIL
Dodane: 2026-04-14, przez: Iwona