12 CZE 2026
W obronie jakości kształcenia lekarzy - NRL domaga się zaprzestania prac nad projektem ustawy MZ
WIĘCEJ
12 CZE 2026
WIĘCEJ
12 CZE 2026
WIĘCEJ
11 CZE 2026
WIĘCEJ
11 CZE 2026
WIĘCEJ
Praktycznie od kiedy zacząłem działać w samorządzie lekarskim, jednym z najczęściej artykułowanych i powtarzanych postulatów było przejęcie przez izby szkolenia podyplomowego lekarzy – pisze wiceprezes NRL Klaudiusz Komor w felietonie dla „Gazety Lekarskiej”.
Stanowiska i apele wzywające do tego i deklarujące gotowość, żeby zrobić to praktycznie od razu, pojawiały się wielokrotnie. W samorządzie trudno od lat było znaleźć kogoś, kto by o tym nie mówił. Przejęcie szkolenia podyplomowego miałoby obejmować nie tylko kształcenie ustawiczne, które zresztą już i tak prowadzi prawie w całości samorząd, ale przede wszystkim przejęcie szkolenia specjalizacyjnego.
Na pierwszy rzut oka może się to wydać zadaniem zbyt ambitnym i za trudnym dla izb lekarskich. Ale po głębszej analizie okazuje się, że w większości okręgowe izby lekarskie, a tym bardziej NIL, mają już odpowiednie struktury w postaci ośrodków kształcenia medycznego. Część z nich już przeprowadza obowiązkowe kursy do specjalizacji. Poza tym po zwiększeniu w tej kadencji składki samorząd posiada odpowiednie środki finansowe na prowadzenie, koordynowanie i organizowanie szkolenia podyplomowego.
Jednak dotychczas – w poprzednich kadencjach – nie udawało się „odbić” nawet niewielkiego fragmentu szkolenia specjalizacyjnego, zazdrośnie strzeżonego przez CMKP. Nawet uruchomienie nowego elementu kształcenia podyplomowego – czyli umiejętności – nie zwiększyło udziału izb lekarskich w kształceniu. W pierwotnej wersji izby lekarskie nie znalazły się wśród podmiotów, które będą mogły certyfikować umiejętności.
Przypomnijmy, umiejętności w ustawie o zawodzie lekarza znalazły się już kilka lat temu, ale dopiero w poprzedniej kadencji parlamentu pojawiło się kluczowe rozporządzenie ministra zdrowia wymieniające enumeratywnie umiejętności lekarskie i lekarsko-dentystyczne. I proces kształcenia w zakresie umiejętności powoli ruszył.
Obecna kadencja samorządu, choć od początku przyświeca jej hasło „Samorządu przyszłości”, w wielu zakresach kontynuuje kluczowe dla całego środowiska działania poprzednich kadencji. Jednym z tych elementów jest dążenie do zwiększenia wpływu na kształcenie podyplomowe. Dlatego od początku ten temat był traktowany bardzo poważnie, nie tylko przez bardzo aktywny i dynamiczny rozwój COBiK, ale przede wszystkim przez próby działań legislacyjnych. I właśnie dzięki intensywnym staraniom prezesa Łukasza Jankowskiego udało się ostatnio osiągnąć w tym zakresie bardzo duży sukces.
Otóż przy okazji nowelizacji ustawy o CMKP udało się przekonać zarówno MZ, jak i posłów koalicji rządzącej do wprowadzenia poprawki dodającej do listy podmiotów uprawnionych do certyfikacji umiejętności Naczelnej i okręgowych izb lekarskich. Początkowo poprawka przewidywała dodanie tylko NIL, ale bardzo intensywne rozmowy i przekonywanie jeszcze na kilka godzin przed posiedzeniem Komisji Zdrowia, która poprawkę wprowadziła, doprowadziły do rozszerzenia jej również o okręgowe izby lekarskie.
Co więcej, w uznaniu istotnej roli samorządów zawodowych w kształceniu podyplomowym zarówno samorząd lekarzy, jak i samorząd pielęgniarek i położnych zyskały wpływ na wybór dyrektora CMKP przez swoich przedstawicieli w komisji dokonującej wyboru (dwóch przedstawicieli lekarzy, jedna pielęgniarek). Tak więc jeżeli ustawa w tym kształcie przejdzie wszystkie etapy legislacji, będzie to olbrzymi sukces izb lekarskich w dążeniu do przejęcia całości szkolenia podyplomowego. Kolejnym krokiem powinno być przejęcie szkolenia specjalizacyjnego lekarzy. A wtedy postulaty wielu poprzednich kadencji zostaną spełnione.
Dziwić może tylko fakt, że mimo iż proponowane poprawki stanowią pierwszy krok do realizacji jednego z najważniejszych postulatów samorządu, że zwiększają wpływ na całość kształcenia podyplomowego, znalazły się głosy działaczy w okręgowych izbach lekarskich krytykujące ich wprowadzenie i działania Prezydium NRL w tym zakresie. Tak jakby nie wszyscy koledzy zrozumieli albo nie wszyscy znali uchwały i stanowiska krajowych zjazdów lekarzy wzywające i zobowiązujące do działania w tym zakresie! Myślę, że sami lekarze i dentyści, zyskując bezpłatną możliwość certyfikacji umiejętności w swoich izbach, docenią wagę proponowanych zmian.
Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej
Źródło: Gazeta Lekarska
Dodane: 2024-12-01, przez: Administrator