12 CZE 2026
W obronie jakości kształcenia lekarzy - NRL domaga się zaprzestania prac nad projektem ustawy MZ
WIĘCEJ
12 CZE 2026
WIĘCEJ
29 MAJ 2026
WIĘCEJ
18 MAJ 2026
WIĘCEJ
18 MAJ 2026
WIĘCEJ
Zapaść publicznej opieki zdrowotnej się pogłębia, a sprzeczne komunikaty ze strony Ministerstwa Zdrowia jeszcze pogarszają sytuację. Z jednej strony przedstawiciele rządu mówią o ograniczeniu kontraktowania na gastroenterologię, z drugiej nie widzą w tym najmniejszego zagrożenia dla pacjentów.
Taka sama sytuacja ma miejsce również w stomatologii, okulistyce i innych działach medycyny. Można wręcz odnieść wrażenie, że ekonomia w ochronie zdrowia działa tylko połowicznie. Wszystko jest zapisywane po stronie wydatków, a zysk w postaci długotrwałego zdrowia i aktywności społecznej jest pomijany. Tak jakby dla rządzących było to kompletnie nieistotne.
Nieustannie powtarzane twierdzenie, że nie ma znaczenia, ile pieniędzy włożymy do systemu, bo i tak ich zabraknie, to zgrabna teza publicystyczna, ale kompletnie nieprawdziwa. Przeczą temu działania firm prywatnych, które przejmują w Polsce branżę zdrowotną.
Najgorsze jest to, iż politycy – wszystkich opcji – nie mają strategii, żadnego planu, na najbliższych dziesięć lat. Nie traktują zdrowia jako inwestycji, ale jak obciążenie.
Więcej w "Gazecie Lekarskiej": Paweł Barucha: Kto korzysta na kryzysie - Gazeta Lekarska
Dodane: 2026-05-22, przez: Małgorzata