24 LIP 2026
Powiatowe centra zdrowia ze zbyt szerokim zakresem świadczeń. Prezydium NRL wobec projektu rozporządzenia MZ
WIĘCEJ
24 LIP 2026
WIĘCEJ
24 LIP 2026
WIĘCEJ
15 LIP 2026
WIĘCEJ
13 LIP 2026
WIĘCEJ
W Naczelnej Izbie Lekarskiej pracujemy nad założeniami do ustawy wprowadzającej prawdziwe no-fault, czyli system, którego celem jest stworzenie warunków bezpiecznego leczenia. Wczoraj (4 lipca 2022 r.) miało miejsce spotkanie robocze w gronie lekarzy, prawników, ekspertów.
Dlaczego chcemy wyjść z własnym projektem ustawy? Z doniesień medialnych wiemy, że do rządowego projektu tzw. ustawy o jakości w ochronie zdrowia wprowadzane są zmiany wynikające z kompromisu między resortami zdrowia i sprawiedliwości, więc – jak powiedział dziennikarzom minister Adam Niedzielski – „nie będzie to system no-fault, jaki jest wyobrażeniem wielu lekarzy”. Z uwagi na te informacje i wobec braku dialogu ze środowiskiem lekarskim podczas obecnego procedowania przepisów, samorząd lekarski opracuje ustawę, której celem będzie wprowadzenie systemu opartego na bezpieczeństwie leczenia, czyli idei sprawdzającego się np. w Szwecji no-fault. Podkreślamy, że w celu poprawy bezpieczeństwa leczenia – zarówno z perspektywy lekarzy jak i pacjentów – w polskim systemie ochrony zdrowia powinny zostać wprowadzone regulacje oparte na trzech filarach:
Naczelna Izba Lekarska zdecydowanie sprzeciwia się błędnym interpretacjom, sugerującym, że system no-fault ma cokolwiek wspólnego z całkowitym brakiem odpowiedzialności. W celu rzetelnego przedstawienia idei i celów rozwiązań opartych na no-fault zapraszamy do dyskusji publicznej ekspertów, lekarzy pracujących w krajach, gdzie obowiązuje no-fault, organizacje pacjenckie.
Temat uwarunkowań prawnych, bezpieczeństwa leczenia, no-fault – w związku z tym, że jest wielowątkowy i wydaje się skomplikowany – wymaga szerokiego omówienia. Naczelna Izba Lekarska planuje szereg działań medialnych, służących edukacji i wytłumaczeniu znaczenia istnienia warunków bezpiecznego leczenia. Ważny kontekst to problemy kadrowe, zwłaszcza w specjalizacjach zabiegowych, które przekładają się na zagrożenie dla pacjentów.
fot: R. Hołubicki, NIL
Dodane: 2022-07-05, przez: Administrator
Podobne wpisy
14 WRZ 2022
Nie ma dowodów
Rośnie liczba studentów kierunku lekarskiego. Jest on dostępny w każdym województwie przynajmniej w jednej uczelni, choć niekoniecznie medycznej. W przyszłym roku w Warszawie kształceniem przyszłych lekarzy zajmie się już piąta placówka. To jeszcze nie koniec.
1 LIP 2022
System no-fault
Oko.press: „Jeżeli będzie zapis mówiący jedynie o złagodzeniu kary, to spowoduje, że system no-fault będzie dysfunkcyjnym bublem prawnym” – mówi ostro Łukasz Jankowski, szef Naczelnej Izby Lekarskiej. „Bo – jak podkreśla – nie ma szans na to, żeby lekarze sami na siebie donosili, wiedząc, że ryzykują procesem karnym i wejściem prokuratora”.
30 CZE 2022
Systemu no fault nie będzie
Mp.pl: - Dziwię się, że urzędnikom i decydentom odpowiedzialnym za sprawy zdrowia nie dźwięczą w uszach syreny alarmowe, choćby po lekturze wyników naboru na specjalizacje. Wskazują one jednoznacznie, że specjalizacje obarczane większym ryzykiem zawodowym spotkań z prokuratorem, mówiąc bardzo oględnie, nie cieszą się powodzeniem. Młodzi lekarze mają naprawdę szeroki wybór ścieżek kariery – i za chwilę okaże się, że chirurgów „nie ma i nie będzie”. Zniknie wtedy może i problem tzw. błędów medycznych, bo zwyczajnie nie będzie ich miał kto popełniać. Ci, którzy chcą pacjentów operować, albo zrobią specjalizację i wyjadą, albo wyjadą tuż po zdaniu LEK i będą się specjalizować w krajach, w których lekarza się szanuje, a nie traktuje jak potencjalnego przestępcę – podkreśla prezes NRL Łukasz Jankowski.